strona do druku



CO JEST DLA NAS WAŻNE ?

(Odkrywanie świata)

 CO JEST DLA NAS WAŻNE ? 

     Gdybyśmy popatrzyli na naszą cywilizację obiektywnie, to byśmy się zdziwili. Ile jest w reklamach medialnych dobroci, troski o człowieka - o jego czystość, o higienę, o jego zdrowie. Troski o jego włosy, skórę, paznokcie, zęby, brwi, rzęsy, wargi, o szybkie i dokładne ogolenie, o nasz wygląd. A do tego o nasze mieszkanie - i znowu płyny do podłóg, okien, muszli, do mycia garnków, do prania bielizny i nie tylko bielizny. 
     Jeszcze na dodatek reklamowane są zupy w kostkach, orzeszki w czekoladzie, prasie mleczko, wafelki, chipsy, kukurydza prażona. A poza tym samochody, które nam zapewniają osiąganie dużej szybkości przy gwarantowanym bezpieczeństwie przez dobre hamulce, poduszki powietrzne. Jeszcze reklamowane są zabiegi i sposoby na zachowanie zgrabnej figury. Na koniec pastylki na dobry sen, pastylki przywracające siły młodzieńcze, zapobiegające procesowi starzenia się.
     I to wszystko w uśmiechach, w serdeczności, w cieple, w radości. Reklamy wypróbowane, postawione na najwyższym szczeblu doskonałości. A to po to, żebyś kupił. A wszystko po to, żebyśmy jak najprędzej pobiegli do najbliższego sklepu i zakupili kremy, pasty, żele, mydła, płyny do kąpieli, do tuszu, do golenia, wody po goleniu, po kąpaniu, po tuszu. Żebyśmy byli czyści, zdrowi, pachnący, piękni.
     A tuż obok - leje się zbrodnia, porwania, gwałty, napady, rabunki, oszustwa, zabójstwa, przekręty, korupcja, oszczerstwa, pomówienia, nienawiść, pogarda człowieka, brak przebaczenie, darowania, brak życzliwości, miłości.
     Na co dzień życie nasze jest zagrożone złem, przemocą, gwałtem, nienawiścią, zemstą. Bezpardonową walką, niszczeniem drugiego człowieka. I nikt o to nie dba, aby było lepiej. Jedynym lekarstwem, jakim się posługujemy, to więzienie, które w gruncie rzeczy jest szkołą wszelakiej zbrodni.
     Gdzie miłość, która powinna być - jak mówią specjaliści od kultury - elementem podstawowym naszej kultury. Gdzie miłość? Której uczył nas Jezus Chrystus i w Kościele uczy bez przerwy. Czy uczy? Czy dochodzi to do nas? Kto słucha tego głosu? Czy miłość nie kończy się na paznokciach, na skórze, na włosach, na zębach? Na tym, że dbamy o swoją higienę osobistą. O łazienki, wanny, muszle, o lustra, dywany, ściany. A sprawy duchowe, a sens naszego życia, a miłość, a służba ludziom, przebaczenie, miłosierdzie znika za horyzontem.