REFLEKSJE NIEDZIELNE

strona do druku



30 września 2007
26. NIEDZIELA ZWYKŁA

"O bogaczu i Łazarzu"

     Nie wiemy nic bliższego o tych dwóch postaciach przypowieści Jezusowej. Czy żyli tacy ludzie, czy też jest to fikcja literacka? Ale w każdym razie jest to historia dwóch osób sprzęgniętych ze sobą losem, rywalizacją, walką. W końcu jeden zwyciężył, drugi poległ i jak żebrak przyszedł do swojego wroga, prosić o ratunek. Ale nie został przyjęty. Runął u drzwiach jego pałacu i tak został. Tamten nie miał litości. Stwierdził: "Dobrze ci tak. Zasłużyłeś sobie na to. Należy ci się to. Boś walczył ze mną, boś chciał mnie zniszczyć. Sameś poległ. I cierp. Bóg cię skarał!"
     - To są również nasze zdania. Są nam bliskie, znane. Bo i my powtarzaliśmy je nie raz nad pokonanym wrogiem. Bez litości. Bez współczucia. A z satysfakcją, żeśmy go zdeptali. Że go los zdeptał, że go ludzie zdeptali, że sam się zdeptał.
     Ale wiedz, że to jest niemiłość. Obca naszemu Bogu. Dlatego wystrzegaj się tego jak ognia piekielnego.
___________________________________________________________________