REFLEKSJE NIEDZIELNE

strona do druku



25 grudnia 2007
BOŻE NARODZENIE

"Narodził się wam Zbawiciel"

     Bóg nam się daje w tajemnicy narodzenia Jezusa, Swojego Słowa.
Z miłości ku nam.
     Czeka na nasz dar. On chce nas samych. Pragnie naszej miłości.
     I na to kolędujemy, budujemy szopki, świętujemy wigilię, łamiemy się opłatkiem. Żeby Mu się upodobnić! Żeby za miłość płacić miłością!
____________________________________________________________
25 grudnia 2007
BOŻE NARODZENIE

"Znajdziecie Niemowlę"

     Dokąd doszedłeś? Gdzieś się zatrzymał? Na świątecznym sprzątaniu mieszkania, porządkowaniu, czyszczeniu?
     Na wysyłaniu życzeń świątecznych, kart, sms-ów, mailów?
     Na przygotowywaniu wigilijnej wieczerzy i świąt? Na rybach, plackach, makowcach, serowcach, babkach?
     Dokąd doszedłeś? Do rekolekcji adwentowych, do spowiedzi? Aż tak wysoko?
     Czy może do kolęd, do szopki, do drzewka - a dalej już nie szedłeś, uważałeś, że to wystarczy.
     Do wieczerzy wigilijnej. Do dzielenia się opłatkiem, do życzeń składanych najbliższym.
     Aż do Pasterki. Aż tak daleko? Żeby zaśpiewać Bóg się rodzi.
     Czy już uważasz, że osiągnąłeś to, coś chciał, za czym tęskniłeś, do czegoś dążył przez cały okres adwentowy? Dotknąłeś Boga?! Czujesz obecność Boga, który się objawił nam w Jezusie Chrystusie?
     Bo przecież o to chodzi! To wszystko jest skonstruowane, żeby cię wstrząsnęła Jego obecność! Że narodził się dla ciebie. Aby ci powiedzieć, że cię kocha.
     A to wszystko było potrzebne - i te sprzątania domowe, i pisania życzeń, i kolędy, drzewko, wigilia. To wszystko nas przygotowywało na spotkanie z Bogiem, które jest celem tych Świąt.

_____________________________________________________________________