REFLEKSJE NIEDZIELNE

strona do druku



20 października 2009
WTOREK

Oczekujący

     My, wychyleni ku przyszłości, ku jutrzejszemu dniu – przecież oglądamy się wstecz. Bo w nas jest nasza przeszłość – ta niedawna i ta bardzo dawna. Dzwonią w nas janczary, grają w nas skrzypki góralskie, dochodzi nas hymn narodowy, śpiewy legionowe, wycie syren, ryk spadających bomb, terkot karabinów maszynowych, strzały armatnie, mazurki Chopina. Tamte dawne czasy wciąż w nas żyją.
     Jest w nas pamięć rodzinna, rodowa, narodowa. Wszystkie wielkie postacie, nawet z dalekiej przeszłości, świecą nam na naszej drodze życiowej przykładem mądrości, wielkości, wspaniałomyślności. Wszystkie nędzne postacie ostrzegają nas swoją głupotą, egoizmem, pazernością, prymitywizmem.
     Ale nade wszystko mamy w sobie atmosferę domu rodzinnego: rodziców naszych. Ich słów, ich przykładu. Wychyleni do przodu, czujemy, że dorośliśmy w kulturze naszego domu, którą przekazali nam rodzice nasi, dziadkowie nasi, rodzina nasza.