REFLEKSJE NIEDZIELNE

strona do druku



15 września 2010
ŚRODA

A obok krzyża stała Matka Jego


     Gdy już tak się stało, że Jezus został wydany, uwięziony, ubiczowany, cierniem ukoronowany, że szedł z krzyżem i upadał pod jego ciężarem, a potem został przybity do krzyża na Golgocie, to mógł Bóg oszczędzić Jego Matce tych widoków. Mógł nie dopuścić do tego, by widziała swojego Syna skazanego, ubiczowanego, cierniem koronowanego, by nie szła z Nim pod górę Kalwarii. By nie słyszała, jak Go przybijają do krzyża. By Go nie widziała wiszącego na krzyżu. Mógł Jej oszczędzić Pan Bóg tego widoku.
     Ale gdyby Ją spytać, co by wolała, to nie mamy wątpliwości, żeby powiedziała, że chciała Mu towarzyszyć w Jego cierpieniach, w Jego umieraniu. Przecież to Jej Syn.