REFLEKSJE NIEDZIELNE

strona do druku



16 czerwca 2010
ŚRODA

Jego Matka

    
     Bezinteresowność. To warunek miłości. Nie oczekując na to, że zapłacą nam, zrewanżują się nam, pochwalą nas, będą o nas opowiadali.
     Gdyby szukać ludzi, którzy są najmniej narażeni na interesowność, to są nimi matki. Ile godzin, ile dni, ile nocy, ile tygodni, ile miesięcy, ile lat poświęcają dziecku – z miłości. Matce najłatwiej kochać. Najłatwiej matce być bezinteresowną. Najwięcej szlachetności jest w tym zawodzie, który się nazywa: matka.
     I choć matka nie oczekuje na wdzięczność naszą, niemniej, gdy jej okażemy wdzięczność, uraduje się tym aktem jak największym darem od swojego dziecka.