REFLEKSJE NIEDZIELNE

strona do druku



6 lutego 2011
5. NIEDZIELA ZWYKŁA


Jesteście solą


     „Wy jesteście solą ziemi”. Co to znaczy „wy”? To znaczy: my. Wszyscy, którzy słuchają tych słów. Nie bardzo wiemy, co mają znaczyć. Próbujemy się domyślać - sól jest symbolem czystości, uczciwości człowieka, jego prawości, niejako jego bezgrzeszności. Jezus dzisiaj nas zawstydza. Czujemy się niegodni takiego określenia. Gdzie nam do prawdziwej świętości. Czekamy na wyjaśnienie. A Jezus, zamiast wyjaśniać, mówi do nas: „Jeśli sól zwietrzeje, czym solona będzie”. Czy sól zwietrzeje? Czy może zwietrzeć? Czy to jest możliwe? Jeżeli stoi bezczynnie, przyglądając się obojętnie temu światu, to może zwietrzeć. Jezus mówi dalej: „Na nic się nie przyda, chyba na wyrzucenie i podeptanie przez ludzi”. Aż taka kara. Ale to jest sposób formułowania ważnych prawd przez Jezusa – na zasadzie kontrastu, obrazu, przerysowania. Oczekujemy i w tym wypadku na wyjaśnienie. Zamiast tego pada następujące oświadczenie.
     „Wy jesteście światłością świata”. Co to znaczy „światłość świata”? Światło jest w rozumieniu ludzi Bliskiego Wschodu symbolem mądrości. Ale skąd ten zwrot: „Wy jesteście światłością świata”? Czy my jesteśmy mądrzy? Tak Jezus twierdzi: Wy jesteście mądrymi, myślącymi ludźmi. I rozbudowuje ten symbol światła: „Nie może się ukryć miasto położone na górze”. Jeszcze idzie dalej: „Nie zapala się światła i nie wstawia się je pod korzec, ale na świeczniku, aby świeciło wszystkim, którzy są w domu”. Wreszcie przychodzi konkluzja: „Tak niech świeci światło wasze przed ludźmi, aby widzieli wasze uczynki i chwalili Ojca waszego”.
     A więc to nie tylko prawda. To nie tylko, że: my wiemy. Ale jest jeszcze obowiązkowo związany z wiedzą czyn: „Aby ludzie widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego”.
     Te dwa symbole: „Wy jesteście solą ziemi. Wy jesteście światłością świata” - Jezus nie stawia tutaj znaku zapytania, ale wykrzyknik: Wy, którzy słuchacie tych moich słów, jesteście solą ziemi, jesteście światłością świata.
     Co my z tym tekstem zrobimy, to jest nasza sprawa. To jest nasza odpowiedzialność.